Serwis boso.waw.pl szuka bosochodzących do współpracy.

Jeżeli chcesz razem współtworzyć stronę, wystarczy się zarejestrować na forum.
Zakres i tematyka współpracy:
- tworzenie artykułów (w formie poradnika) na podstawie własnych bosych doświadczeń
- przesyłanie własnych bosych historii.
- opracowanie bosych tras w Waszych miastach -uwzględniając przy tym rodzaje podłoża
- tłumaczenia serwisu

Sugestie mile widziane.
Współpraca może być jednorazowa lub stała.

 

Strona główna

[The Guardian] Doświadczenie: Nie noszę butów

Bose doświadczenia Bea Marshall

"Weszłam w szkło i psie niespodzianki. Szkło było bolesne, ale nie zrobiła żadnej krzywdy. Jeśli chodzi o psie odchody po prostu wytrzeć nogi o trawę, a następnie je umyć. Intensywność to najlepsze słowo, aby opisać pierwszy raz kiedy chodziłam boso na zewnątrz. Każdy krok to nowe doznania w moich stopach i palcach. To było cudowne..

Zaczęłam praktycznie przez przypadek. Trenowałam na półmaratonie wiosną 2010 roku i ciągle miałam kontuzje. Po każdym biegu, bolały mnie stawy. Natknęłam się na założenie, że bieganie bez butów jest lepsze dla kości. Po raz pierwszy próbowałam,odkryłem, że moje stawy nie bolało później. Ale moje podeszwy owszem Więc postanowiłam chodzić boso cały dzień codziennie przez dwa tygodnie, aby hartować skórę. Chodziłam wszędzie bez butów: w sklepach,galeriach,pubach,Ból zniknął i zaczęłam czuć jakby moje stopy były poddawane cudownemu masażowi. Szukam rożnych powierzchni- najlepiej lubię teksturę białej farby na pasach Każda ulica jest bogata i żywa. Po dwóch tygodniach włożyłam buty i czułam że moje stopy są jakby uwięzione. Postanowiłam chodzić boso na stałe.

To było tak, wyzwalające Czuć się jakbym była razem ze światem. Każda ścieżka i chodnik są różne i ekscytujące. Chodzę czasami do Peak District.Skały nie są najlepsze ale czuję jakby stopy układały się wokół nich

Moi przyjaciele nie są przekonani .Martwią się że może mi się coś stać,ale jestem szczęśliwa że to robię. Powiedziałam mojemu lekarzowi i mnie poparł. Powiedział ze nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań, tak długo jak jestem ostrożna. Nie byłam fanką obuwia swoje pary rozdałam.

Pracuję w domu więc.nie ma problemu z wyjazdem do biura. Mówię o tym moim klientom przed spotkaniem. Nikt nigdy nie miał problemu .Jeśli zadanie będzie wykonane dobrze to nie ma znaczenia czy ktoś nosi buty. Ludzie w Sheffield, gdzie mieszkam, ledwie zauważają. Najczęściej pytają czy wiem, że mam na sobie butów. Często chcę spojrzeć w doł i powiedzieć wiedziałam że o czym s zapomniałam. Jednakże wyjaśniam po prostu że dla mnie bose stopy są szczęśliwe i są komfortowymi stopami. Niektórzy mówią, że szkoda, że nie byli na tyle odważni, aby zrobić to samo. Pomyśl: w domu, czy na wakacjach, co jest pierwszą rzeczą, jaką można zrobić? Zdjąć buty.

Zgadza się, chodziłam po szkle i psich niespodziankach. Naucz się skanować otoczenie aby uniknąć wypadków. Które się jednak zdarzają. Twoje podeszwy są solidne. Szkło było bolesne, ale nie zrobiło żadnej krzywdy. Jeśli chodzi o psie odchody po prostu wytrzyj nogi o trawę, a następnie je umyj. Niektórzy ochroniarze przy wejściach nie wpuszczali mnie do barów czy restauracji,więc zaczęłam przyklejać łuki z taśmy-zupełnie jakbym miała klapki-japonki. Wtedy nikt nic nie mówi. Myślę, że miałam je na sobie, że gdy poznałam mojego partnera Kiedy wyjaśniłam że żyję boso był zaskoczony. To nie jest coś, co można natknąć się na co dzień. Ale on to zaakceptował.

W National Gallery, poprosili mnie, abym założyła buty lub wyszła. Kiedy zapytałam dlaczego, ochroniarz powiedział, że to jest brak szacunku. Później kiedy chciałam odwiedzić miejsce pamięci dla ofiar 11 września tez mnie nie wpuszczono. Chciałam tam iść, więc kupiłam jakieś klapki. Czułam się nieswojo.

Mam dwójkę dzieci w wieku 9 i 7 lat. To jest ich decyzja czy też chodzą boso. Czasami chodzą czasami nie. Ludzie zwykle nie komentują ale kiedy byliśmy razem w mieście jeden pracownik służb mundurowych zaczął zadawać pytania. Byłam w szoku ale rozumiałam go. Chciał być pewny,że dzieci są pod dobrą opieką. Noszą buty do szkoły

Źródło:The Guardian

: